Co z tymi bramkami na autostradach? Będą czy nie?

Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna”, wciąż trwają dyskusje na temat przyszłości systemu płatności elektronicznych na autostradach. Ustalono, że z dróg zarządzanych przez państwo, tzn. GDDKiA, znikną place poboru opłat, rogatek, bramek itp.
Wcześniej ogłoszone przetargi dotyczące montażu zostały wstrzymane. Z kolei już istniejące, np. na autostradzie A2 pomiędzy Łodzią a Warszawą, zostaną rozebrane.
Z czego to wynika? Resort infrastruktury współpracuje z GDDKiA nad konsekwentną koncepcją systemu poboru opłat, dodatkowo takiego, który nie będzie wymagał zatrzymania pojazdu w celu naliczenia opłaty.
Z kolei na odcinkach zarządzanych przez koncesjonariuszy będzie obowiązywał system „zwolnij i jedź”. Bramki podniosą się, kiedy pojazd wyposażony w odpowiednie urządzenie zbliży się do punktu. Oczywiście, możliwe będzie również manualne uiszczenie opłaty.
– Jedna lub dwie bramki pozostałyby na potrzeby rzadziej podróżujących autostradą lub dla cudzoziemców – wyjaśnia w rozmowie z “Gazetą Prawną” Karolina Topczyńska ze Staleksportu Autostrady Małopolskiej, który zarządza autostradą A4 między Katowicami a Krakowem.
Na podstawie: PAP
Komentarze
Na razie nie ma komentarzy
Twój komentarz
Jeśli chcesz napisać komentarz, zaloguj się:
lub zarejestruj się.