Pierwszy śnieg sparaliżował Bułgarię

W ubiegły weekend w Bułgarii spadł pierwszy śnieg. Nagłe i bardzo obfite opady (w niektórych miejscach warstwa śniegu sięgała 25 cm) sparaliżowały ruch praktycznie na terenie całego kraju. Na domiar złego, sytuację komplikuje porywisty wiatr, który przewraca drzewa.
W związku z niekorzystnymi warunkami pogodowymi w 17 regionach (z 28) ogłoszono stan wyjątkowy. Ogromna ilość techniki drogowej została wysłana do oczyszczania dróg od śniegu, wywróconych drzew i innych przeszkód. Najbardziej obfite opady śniegu miały miejsce w rejonach Pernik, Sofii, Pleven i Lovech. Te regiony ucierpiały najbardziej. W większości miejsc ruch został zatrzymany, ponieważ pojazdy nie były gotowe do tak nieoczekiwanej zimy.
Na niektórych odcinkach autostrady A1 ruch jest zamknięty w obu kierunkach. Ruch ciężarówek jest ograniczony przy wjeździe na główne magistrale. W górskich rejonach pojawiło się ryzyko powstania śnieżnych lawin i osuwisk, w tych regionach sporo dróg jest również zamkniętych.
Część dróg jest zamknięta wyłącznie dla tirów czy pojazdów z naczepami, ogólna masa których jest ponad 12 ton. Na innych odcinkach dróg ograniczony jest ruch tylko dla pojazdów użytkowych z przyczepami czy naczepami albo wymagane jest używanie łańcuchów.
Ci przewoźnicy, których transport przejeżdża Bułgarię, powinni przewidzieć ewentualne opóźnienia w dostawie ładunków. Wszyscy przewoźnicy powinni zadbać o niezbedny sprzęt i środki do pracy w warunkach zimowych.
Prognoza pogody zapowiada śnieg także w Polsce. Czy powtórzy się scenariusz z Bułgarii? GDDKiA solennie obiecuje, że w tym roku śnieg nie zaskoczy kierwców – o czym można przeczytać w tym artykule.
Komentarze
Na razie nie ma komentarzy
Twój komentarz
Jeśli chcesz napisać komentarz, zaloguj się:
lub zarejestruj się.